JestemDzieckiem.pl
Ilość: 0 

0
Młodych pakt o nieagresji

Dodano: 2010-10-19
Różnego rodzaju media, serwujące rozmaity repertuar od dziecięcego po ten dla dorosłych są łatwo dostępne. Zachowania agresywne może nie tylko lansować źle dobrana ramówka, czy niewskazany film emitowany zbyt wcześnie. Do tego typu problemów może przyczyniać się również bieda w domu dziecka, które stara sobie rekompensować braki materialne, potrzeby lub swoją "gorszość" na innych osobach.

  
W tym wszystkim, uleciała gdzieś więź budowana na zwykłych relacjach każdego dnia, opartych na odrobinie szacunku, cierpliwości i poświęceniu. Zainteresowanie swym dzieckiem, wychowywanie go w szacunku dla osób i dóbr, które spotyka, to najlepszy kapitał, a także dar, pozwalający odnaleźć mu się później w społecznej codzienności. Niezamykanie przed nim swego świata sprawi, że będzie otwarty na innych. Gdy ta więź z rodzicem-autorytetem zanika, stopniowo usypia wulkan, który może niespodziewanie się przebudzić...

 
  

Czy to już?
Wartość to siła. Siła to szacunek i dobre samopoczucie. Czy poczucie własnej wartości musi być argumentowane pięścią? To zjawisko nagminne nie tylko wśród młodzieży coraz bardziej mierzącej się ze światem, lecz i – co gorsza – małych dzieci. U podstaw zachowań agresywnych może leżeć naśladownictwo agresora, aktualny nastrój czy frustracja. Wpływ na nie mogą mieć ponadto chęć zwrócenia uwagi na swoje postępowanie lub osobę, brak akceptacji czy poczucie niebezpieczeństwa, słabe wyniki w nauce wobec wysokich ambicji bądź zmiany podejścia do dziecka – jego potrzeby były priorytetowe, stąd później może ono wpadać w skrajne stany, kiedy coś nie jest po jego myśli. Odczucie bezkarności to moc napędzająca przemoc.


    

Karać? Oczekiwanie na odpowiedź agresji
Dziecko-rówieśnik lub starsze stara się wpierw sprowokować bądź szantażować, dać wyraz swej wyższości, aby wywołać siłowy konflikt. Ma przewagę fizyczną i nie przestrzega norm obowiązujących w miejscu, gdzie się znajduje – ostentacyjność działań buduje jeszcze bardziej jego wartość.
Kara fizyczna (szczególnie w stanie podenerwowania) wobec takiego dziecka ma to do siebie, iż jest znaczącym sygnałem przekroczenia przez nie powszechnie akceptowanych norm zachowania, lecz w przypadku tłumienia agresywności u dziecka, pokłady złości czy przemocy zostają w nim naprawdę stłumione, ale tylko w stopniu je wyciszającym. Malec tym bardziej o nich nie zapomina. Czeka na odpowiedni moment, który – co gorsza – może go zaskoczyć, przyczyniając się do szkód nie tylko wobec drugiego, ale samego prowodyra zaczepki, gdy tylko emocje rządzą umysłem, ręką czy nogą zadającą cios.
Inny skutek przynosi kara psychologiczna – rodzic jako autorytet uświadamia dziecku, iż jego czyn był niezwykle krzywdzący również dla taty lub mamy. Należy mu uzmysłowić konsekwencje swego zachowania. Zarazem nie można czyhać na same niewłaściwe zachowania dziecka – pamiętajmy o nagradzaniu. Element równowagi szczególnie tu przynosi długotrwałe efekty.
Są jednak sposoby, aby nie tylko walczyć z zachowaniami agresywnymi czy respektowaniem drugiej osoby, lecz również zaprzestać kary – jako jedynej skutecznej metody walki z nimi. Pomagają one również dziecku w rozpoznawaniu zarzewi agresji.

 

Malowanie uczuć:

Dziecko maluje na kartce emocje, które je ogarnia, gdy staje się nerwowe. Może uzupełnić malowidło wypowiedzią. Następnie ma za zadanie przemianować złość na radość, strach na pewność siebie w aktualnym obrazie.

 

Dzielenie się złością:

Dzieci siadają naprzeciw siebie. Muszą namalować w parach "obrazek złości", kropka po kropce, linia po linia. Kreują naprzemiennie swój wyrażany przez rysunek stan. Jest to dobre ćwiczenie dla dwójki skłóconych dzieci.

 

Obrazek mojej złości:

Z różnych czasopism można powycinać pewne fragmenty ilustracji zdjęć, które kojarzą się dziecku z zachowaniami agresywnymi. Następnie tłumaczy ono swoje wybory innemu dziecku lub dzieciom.

 

Złości mnie...:

Dziecko do liter swego imienia dopisuje rzeczy, które mogą rozzłościć, zdenerwować, wystraszyć młodego człowieka. Powstałe wyrazy są przyczynkiem do rozmowy na temat ich rzeczywistej zasadności.

 

Worek wściekłości:

Z worka, w którym są różne przedmioty – kostka do gry, książka, butelka, gąbka, piłka, itp., dziecko wyciąga jeden przedmiot, który kojarzy mu się z agresją lub złością i precyzuje swój wybór.

 

Listy gończe:

Dzieci wypisują swoje imiona na kartkach, które odkładają na kupkę. Potem każde losuje jedną i dopisuje do imienia znaną, pozytywną cechę osoby oraz wymyślony teraz jej przydomek – tworzy list gończy. Później wieszane są one na tablicy i każdy zgaduje, kogo dotyczą.

 

Pokrewieństwo dusz:

Po kryjomu zbierane są pojedyncze, osobiste przedmioty każdego z dziecka. Potem każdy z osobna wyjmuje je z worka i zgaduje do kogo należą.

 

Hasła przyjaźni:

Nie sztuką jest obrażać, ale umieć też rozwiązywać spory. Zadanie polega na tym, że dzieci wymyślają po jednym haśle dotyczącym serdeczności czy przyjaźni wobec osoby siedzącej obok.

 

Pojedynek na kciuki:

Dwójka dzieci łączy się dłoniami z drugą osobą z naprzeciwka. Ich pojedynek toczyć się będzie na zasadzie przychwycenia kciuka przeciwnika.

 

Siła i bezsilność:

Dzieci łączą się w pary i odgrywają rolę wzajemnych zależności. Jedno jest podwładnym, drugie pracodawcą, jeden królem, drugi służącym. Zdanie polega na zlecaniu różnych (lecz nie niewykonalnych) rzeczy, ganieniu, a później na zmianie ról. Następnie należy przeprowadzić rozmowę, dotyczącą rodzaju uczuć tożsamym dwóm rolom.

 

Jestem – potrafię – mam:

Na kartkach napisane zostają wyrazy w rzędach:

jestem...

potrafię...

mam...

Następnie każda taka kartka naklejona zostaje na plecach dzieci i ich zadaniem jest dopisanie każdemu (o ile jest jeszcze miejsce) dalszej części tekstu, zawierającego swoją opinię o tej osobie lub daną cechę. Po zakończeniu wypisywania dzieci odklejają ze swoich pleców kartki i mogą dowiedzieć się, co sądzą o nich inni. Czy oceniają się podobnie?

 

Kim jestem:

Na kartkach napisane są "dane ankietowe", takie jak: imię, nazwisko, wiek, płeć, ulubione zajęcia, marzenia, słabości, obawy, itp. Gdy wszystkie kartki zostaną zapełnione, dzieci układają je według priorytetu najważniejszej cechy, która ich wyróżnia czy najlepiej oddaje ich osobę. Następnie tłumaczą swój wybór.


Jestem dumny:

Każde z dzieci wymienia jeden uczynek lub zachowanie z ostatniego tygodnia, z którego jest dumny.

 

Budowle z naszych ciał:

Dzieci łączą się w zespoły 6-osobowe według kolejności alfabetycznej nazwisk. Mają za zadanie stworzenie jakiejś rzeźby lub budowli, wykorzystując do tego swoje pozy, pracę rąk i nóg. Zbudujcie dom, który was ochroni, zbudujcie pojazd, który będzie się poruszał. Dzieci mogą też w tej współpracy naśladować odpowiednie odgłosy.

 

Transport na plecach:

Dzieci siadają po turecku, każde za sobą w ciągu. Ostatnie dziecko w szeregu zapisuje na kartce jakiś symbol lub literę i przekazuję te kartkę do pierwszej osoby. Potem pisze ono ten znak palcem po plecach dziecka przed sobą – następne robi to samo dalej. Czy przekazany symbol z końca zgadza się na początku u pierwszego dziecka?

 

Głaskanie jeża:

Jedno dziecko udaje jeża, który skulił się i milczy, a drugie dziecko z pary stara się dociec, co się stało, chce pocieszyć jeżyka, nawiązać dialog. Potem następuje zamiana ról. Najlepiej, jeśli dziecko wczuje się w los jeża nad skulonym kolegą lub koleżanką.

 
  

Wobec agresji werbalnej lub fizycznej
Coraz częściej do głosu dochodzi marzenie o granicach świata dziecka, aby nie kończyły się na zasięgu ramion i ciosu, sile głosu czy przewadze centymetrów. Ważne, aby w jego świecie istniał ten drugi, ktoś, którego potrzeby czy samą obecność w codziennym życiu trzeba uwzględniać. Istotne, by rozpatrywać drugą osobę przez własny pryzmat, zauważać jej uczucia. Poszanowanie nie tylko dla większego czy równego sobie – to niezbędne minimum prac nad malcem za młodu.

 

Artykuł korzystający z niektórych ćwiczeń w książce: Rosemarie Portman, Gry i zabawy przeciwko agresji.

Błażej Polcyn

Komentarze

ilość komentarzy: 0

Facebook:  

Temat:     

Treśc komentarza:  

Przepisz kod z obrazka: Captcha Podpis:     

Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.