JestemDzieckiem.pl
Ilość: 0 

0
Kiedy jeszcze nie ubieramy się sami…

Dodano: 2010-11-17
Jak mówi piosenka: "Zima lubi dzieci najbardziej na świecie…” i wszyscy rodzice doskonale o tym wiedzą, ale żeby dziecko polubiło bądź mogło polubić zimę, to nierzadko rodzice muszą się sporo natrudzić, aby zapewnić mu maksimum komfortu z jednej strony, z drugiej zaś pełnię ochrony przed ewentualnymi przeziębieniami, zachorowaniami itp. W związku z powyższym kwestie związane z ubieraniem dzieci zwłaszcza jesienią i zimą nie należą do najprzyjemniejszych. Bo czy da się odnaleźć ten złoty środek, w którym dziecko przebywające na świeżym, ale mimo wszystko dość mroźnym powietrzu ani nie zmarznie, ani też się nie spoci? Spróbujmy ów złoty środek odnaleźć.

Wstępne porady

 

Bez względu na okoliczności związane z wykształceniem się w organizmie nowonarodzonego dziecka ośrodka termoregulacji, który, jak się powszechnie przyjmuje, dojrzewa przez pierwszy miesiąc życia, a także indywidualne cechy wpływające na odczuwanie przez dziecko ciepła lub zimna, można przyjąć uniwersalną zasadę, która mówi, że nasza pociecha powinna mieć na sobie o jedną warstwę więcej niż dorośli. Tak też i w temperaturze pokojowej (ok. 20ºC) powinniśmy ubierać naszego malucha trzywarstwowo, natomiast, gdy temperatura wynosi około 29ºC (łazienka lub pokój przed kąpielą) – wówczas największe poczucie komfortu odczuwa malec, gdy jest zupełnie nagi.

 

Jednakże w każdej sytuacji, nie odwołując się już do konkretnych przypadków, najwłaściwsze wydaje się kierowanie zdrowym rozsądkiem, który, wiemy to z doświadczenia, często zawodzi, zwłaszcza wtedy, gdy dla młodej mamy jest to zupełnie nowa sytuacja, nowe doświadczenie i jedynym wyjściem, jakie podpowiada rozum, jest konsultacja z osobami, które w tej dziedzinie nabrały już wstępnych doświadczeń. Efekt świadczonych porad z reguły jest kłębkiem sprzecznych ze sobą sugestii i nie otwiera się z niego żadne konstruktywne wyjście. Dlatego nie ma się, co nadmiernie przejmowa - z czasem sytuacja się unormuje. Dziecko dorasta, jego organizm uodparnia się na zmiany temperatury, aktywność życia maluszka również rośnie, dlatego zasada mówiąca o "jednej warstwie więcej” powoli zacznie się przeformułowywać w zasadę mówiącą o "jednej warstwie mniej”. Oczywiście mówimy w dalszym ciągu o warunkach domowych i w związku z tym najważniejsze jest, aby dziecku było lekko, wygodnie, komfortowo!


 

 
  

Od pierwszego spaceru do regularnych zabaw na świeżym powietrzu

 

Zgodnie z ustaleniami pediatrów pierwszy spacer dziecka powinien się odbyć po trzech tygodniach od czasu narodzin. Zanim to jednak nastąpi, w zależności od tego, jaka jest pora roku i aktualna pogoda, wyjścia z dzieckiem powinny być równomiernie dawkowane, tak aby wraz z jego rozwojem, zwiększało się uodpornienie małego organizmu. Z początku może to być kilka zaledwie minut przy otwartym oknie, aż do kwadransa, następnie zaś krótkie spacery, by w końcowym efekcie bez względu na porę roku przebywać z dzieckiem na dworze codziennie przynajmniej przez dwie godziny i dla poprawy apetytu, i dla zwiększenia odporności.


Przygotowanie do okresu zimowego

 

Być może wydaje się to absurdalne, ale przygotowanie do zimy rozpoczyna się wraz z nastaniem lata. 

 

Już wtedy możemy zacząć przyzwyczajać dziecko do zimna, pozwalając mu choćby na swobodne brodzenie w chłodnej wodzie, bądź też na moczenie nóżek w letniej wodzie (miska, wanna). Aby wystarczająco przygotować dziecko na nadchodzącą zimę, tym samym sprawić, że, gdy już zima zawita, będzie ono mogło w pełni korzystać z zimowych atrakcji na świeżym powietrzu, bez konsekwencji kolejnego przeziębienia, warto w tym celu wykonać kilka zasadniczych kroków:

 

 

- regularnie wietrzyć mieszkanie (jesienią i zimą otwierać okna 3 razy dziennie na około 15 minut); ostatnia wentylacja powinna odbywać się tuż przed położeniem dziecka do snu

- nie łączyć zimowego spaceru z długotrwałymi zakupami; organizm dziecka bardzo źle znosi ciągłe zmiany temperatury; gdy jest to nieuniknione, przed wejściem do ogrzewanego pomieszczenia rozpiąć dziecku kurtkę, zdjąć rękawiczki i czapkę

- na bieżąco kontrolować, czy dziecku nie jest za gorąco albo za zimno poprzez dotykanie skóry na karku i plecach malca

- smarować twarz dziecka tłustym, ale nie nawilżającym kremem

- po spacerze rozcierać zmarznięte stópki dziecka, moczyć w ciepłej wodzie, następnie szybko założyć skarpetki, owinąć ciepłym kocem i przygotować herbatkę z cytryną i miodem

- warto również w okresie zimowym zmienić dziecku dietę w postaci pięciu wysokoenergetycznych posiłków w ciągu dnia.

 

 

Nareszcie zima

 

Jeśli wspaniała, urozmaicona zabawa to tylko zimą. Gra w śnieżki, lepienie bałwana, karmienie zwierząt czy pełne emocji zjazdy z górki na sankach mogą stać się dla dzieci źródłem wielu pozytywnych wrażeń tylko w sytuacji, gdy będą one odpowiednio ubrane. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się tzw. ubieranie "na cebulkę”, czyli kilka warstw spełniających odpowiednią funkcję: chroniących przed wilgocią, wiatrem i zimnem:

 

  • bielizna termoizolacyjna i oddychająca

  • mikropolar

  • warstwa zewnętrzna wiatro- i wodoszczelna oddychająca (kombinezon)

  • czapka o właściwościach oddychających i kaptur chroniący od wiatru

  • rękawice wodoszczelne, oddychające

  • ciepłe skarpety o właściwościach bakteriobójczych, odprowadzające wilgoć

  • buty wodoszczelne i wiatroszczelne, oddychające z izolowaną podeszwą.

 

Aktywność dziecka podczas zabawy na śniegu czy uprawiania różnych sportów zimowych może być różna. Nie zapominajmy więc o odpowiednim zabezpieczeniu naszych pociech i weźmy pod uwagę kilka istotnych zaleceń, zgodnie z którymi ubranie stanie się w pełni funkcjonalne, nieograniczające ruchów dziecka. Pod tym względem ubranie nie powinno być zbyt ciasne, rękawy, nogawki i szalik zbyt długie. Niezbędny w okresie zimowym staje się przypinany kaptur, który eliminuje niebezpieczeństwo zaczepienia się o coś lub przytrzaśnięcia. Całe ubranie powinno ponadto posiadać elementy odblaskowe, dzięki którym dziecko stanie się w pełni widoczne, bo przecież wiemy, że w czasie zimy zmrok zapada bardzo szybko.  



 

 


Komentarze

ilość komentarzy: 0

Facebook:  

Temat:     

Treśc komentarza:  

Przepisz kod z obrazka: Captcha Podpis:     

Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.