JestemDzieckiem.pl
Ilość: 0 

1
Mamooo! Tatooo! – kup mi zabawkę...

Dodano: 2010-10-06
Dzieciństwo i zabawki, dzieci i zabawa, świat zabawek i piękne dzieciństwo – te nieodłączne elementy w życiu danego malucha można odmieniać przez każdy przypadek, jednakże, aby dla dobra dziecka połączyć przyjemne z pożytecznym (odpowiednia zabawka do wieku, potrzeb i rozwoju małego człowieka) nie zawsze należy kierować się wyglądem i ceną zabawki.


W ogromie zabawek komercyjnych i edukacyjnych, pomiędzy wyborem właściwego produktu tkwi rodzic. Kiedy jego pociecha podrośnie, kryteria zakupu często określa samo dziecko. I nierzadko znalezienie złotego środka między potrzebą chwili malca a jego potrzebami wiekowymi i bezpieczeństwem powinno być priorytetem podczas doboru odpowiedniej zabawki. Podobnie ma się sprawa, gdy zaburzone zostają proporcje pomiędzy nadmiernym gromadzeniem zabawek – zasypywaniem malca nimi, co nie przekłada się na zwiększone zainteresowanie zabawą. Naczelnymi kryteriami, jakimi powinni kierować się rodzice (i ewentualnie, jak te kryteria w praktyce przedstawić dziecku) to: wiek malca (m. in. aspekt bezpieczeństwa) i związany z nim rozwój psychofizyczny.


Widzę, słyszę, czuję... 
Niedługo mój pierwszy roczek!
Słowo o najważniejszym – bezpieczeństwo malca ze strony zabawki. Prócz kryterium wiekowego doboru, które powinno znaleźć się na etykietce, istotna jest też informacja na temat materiałów, z jakich jest wykonany produkt (na przykład bezwzględny zakaz brania przez dziecko go do ust). Niestety, w Polsce nie ma nakazu atestowania zabawek. Warto szukać na produktach atestu Państwowego Zakładu Higieny (PZH) lub symbolu CE – istniejącego w krajach Unii Europejskiej. 
Niezwykle precyzyjnie należy stosować się do informacji producenta. I tak opis: "Uwaga, do użytkowania wyłącznie pod bezpośrednim nadzorem osoby dorosłej” - poucza o konieczności niezostawiania dziecka samego z taką zabawką. Ważne jest też dbanie o zabawki, odpowiednią ich konserwację.
Piękną chwilą jest oczekiwanie na moment narodzin dziecka, stworzenie jego małego świata w postaci wystroju pokoiku, późniejsze umożliwienie mu warunków rozwojowych. Pierwsze odczucie rzeczywistości przez maluszka, fizyczny kontakt z mamą i tatą – kształtuje umysł dziecka, a rodzice dokładają szczególnych starań, aby każdy moment w rozwijającym się życiu oczekiwanego małego członka rodziny był wyjątkowy i dający wiele radości.
Nie trzeba wspominać, jak istotny w okresie prenatalnym jest swoisty kontakt z poczętym dzieckiem (mówienie do niego, nucenie piosenek, głaskanie po brzuchu). Kontynuacją takiego dialogu stymulującego rozwój dziecka jest wczesny czas tuż po narodzeniu. W tym okresie ważne jest rozwijanie umysłu malucha poprzez wzrokowo-słuchowe bodźce, a co za tym idzie – w późniejszym czasie – pobudzanie koordynacji ruchowej. To czas, kiedy dziecko interesuje się otoczeniem. Wszelkie kolorowe zabawki zawieszone nad łóżeczkiem niemowlaka przykuwają jego spojrzenie; wodzi on wzrokiem za ruchomą zabawką, zainteresowanie wzbudzają różne kształty, ciekawią go barwy i radują dźwięki, przyzwyczaja się do zabawki, która umila mu czas. Tu prostota zabawki gra niesamowitą rolę i sprawia wielką frajdę. Również wszelkie grzechotki cieszą noworodka, ćwiczą precyzję i zdolności ruchowe, wprowadzają go powoli w jedną z najprostszych, ale i najważniejszych zasad na dalszej drodze rozwojowej – że, gdy poruszam rączką, to to coś tak ładnie zagra, czyli w przyczynowo-skutkową zależność czynności malca. A co najważniejsze: zabawka – czy ta o barwnych kolorach czy dźwiękowa – jest źródłem bardzo pozytywnych emocji.

Przykładowe zabawki: gryzaki, grzechotki, zabawki do kąpieli (głównie gumowe zabawki), zwierzątka pluszowe, zabawki dźwiękowe (w tym pozytywki), kolorowe książeczki.


Nadchodzę! 
Drugi roczek tuż, tuż...
Zanim dziecko skończy magiczne 12 miesiący życia stawia pierwsze kroki, niezdarnie próbuje utrzymać równowagę, ale częściej preferuje bardziej pewny sposób zdobywania terenu: na czworakach jak mały komandos czy alpinista, wdrapuje się na kanapę. To czas kiedy łóżeczko jest za małym światem i ciekawość gna dziecko niemal do każdego zakątka domu. Maluch zauważa, że świat jest wielki, wszystko go ciekawi, chętnie sięga po nowe zabawki, odkrywa co raz więcej funkcji i... smakuje je. Stąd powinny być utrzymywane w czystości, a co najważniejsze winny być nietoksyczne.

Przykładowe zabawki: klocki (w tym pudełka wkładane jedno w drugie), różnobarwne piłki, książeczki (przede wszystkim z dużymi obrazkami), pojazdy ułatwiające chodzenie, samochodziki, zabawki dźwiękowe (w tym dźwięczne bączki, dzwoneczki, przedmioty spotykane w codziennym życiu).


Ma-ma, Ta-ta! 
A to już trzy latka!
Dziecko w wieku 2-3 lat już samodzielnie chodzi i niewątpliwie sprawia mu to ogromną radość. W sukurs jego marszrutom przychodzą różne samochodziki na sznurkach lub fantazyjne wózki (motyle czy pieski). Spacerując po domu, bawiąc się w nim, niejednokrotnie widzi swoich rodziców podczas zwykłych czynności. Często zabawie malca towarzyszy udział i wzmożona atencja taty czy mamy, a dziecko wtedy – bardziej lub mniej – może zaserwować swoim rodzicom całkiem solidną rozgrzewkę fizyczną, gdy będzie je roznosić energia, czy kiedy puści wodze swej fantazji. Prócz zabaw w mieszkaniu, maluch przebywa poza domem – w piaskownicy, na placu zabaw, na działce. To już pocieszny obywatel świata.
Różnego rodzaju klocki wpływają na jego rozwój umysłowy, wyobraźnię przestrzenną i spostrzegawczość – tu zabawa uczy, gimnastykuje ręce, ćwiczy zdolności manualne. Tego typu zabawki są również interesujące dla rodziców, gdyż są źródłem wspólnej i długiej rozrywki. Bardzo dobrym podarkiem jest również pluszak czy przytulanka (które w późniejszym czasie stają się powiernikami tajemnic malucha, pozwalają mu stawać się śmielszym i komunikatywnym z innymi dziećmi). Długo wyczekiwaną chwilą, tuż po pierwszych kroczkach dziecka są ich pierwsze słowa. W tym wieku malce nucą melodie czy składają zdania, posługują się swoim – jakże radującym rodziców – językiem. Stąd też, w tym okresie ważne jest nastawienie na rozwój językowy dziecka.

Przykładowe zabawki: puzzle o niewielkiej liczbie elementów, książeczki z krótkimi historyjkami, klocki (przede wszystkim drewniane), zabawki plastyczne (w tym kredki, tablice), zwierzątka (również różne figurki), pluszaki, lalki (w tym pacynki), samochodziki, instrumenty muzyczne, materiały audio-video z bajkami czy formami muzycznymi (tu już przypominają o sobie bohaterowie oglądanych kreskówek).


Mam już cztery latka!
Ten okres wiekowy charakteryzuje się pełnym fantazji naśladowaniem czynności, które wielokrotnie wykonują rodzice – sprzątanie, pranie, prasowanie, robienie zakupów, obiadów, itd. Arsenał zabawek zostaje wzbogacony o te z zakresu  AGD, RTV czy narzędzi służących do majsterkowania – czas płynie wtedy ich własnym rytmem, zabawa jest tym bardziej przednia dla malucha, gdy zaprasza do swej kuchni czy domku rodziców. W parze z tak interesującą percepcją otaczającej rzeczywistości dziecka idzie zainteresowanie różnymi grami, takimi jak chińczyk czy warcaby. Wszelkiego rodzaju loterie, zagadki i domina wpływają na rozwój umysłowy. Czymś, co ćwiczy zręczność i cierpliwość są bierki czy pchełki.

Przykładowe zabawki: zestawy do zabawy przedmiotami domowego użytku, instrumenty muzyczne, płyty ze słuchowiskami i bajkami, lalki, książki z baśniami, gry planszowe, puzzle, tablice, plastelina, farbki i kredki.


Ha! Jak będę miał 5 lat zostanę strażakiem! A jak 6 to pilotem!
W tym wieku dziecko ma już bardzo dobrą sprawność fizyczną, toteż korzysta z tego co niemiara. Dzieci w tym okresie bawią się chętnie w grupie, na powietrzu tworząc własną historię. Ich rozwinięta wyobraźnia pozwala im odgrywać różne zawody, bawić się w większym gronie w "sklep” czy w "szkołę”. Dziecko spędza dużo czasu na rysowaniu i malowaniu farbkami. Skupia się na długich opowiadaniach i bajkach. Coraz częściej jest zaaferowane swoimi zabawami i bardzo często wykonuje kilka czynności naraz.

Przykładowe zabawki: przedmioty potrzebne do zabawy w warsztat, dom, zestawy konstrukcyjne (posiadające liczne elementy), plastelina, farbki, pojazdy, kolejki elektryczne, zdalne samochody, zabawki sportowe, zabawki militarne, książki, gry (ćwiczące pamięć, refleks, ale też wzbogacające wiedzę o świecie).


Zabawy przyjemne czy pożyteczne?
Bardzo cenny w świecie zabawek dziecka jest udział w nim rodziców. Kontakt ze swoim dzieckiem, nawet poprzez czas wspólnej zabawy wpisuje się w charakter odpowiedzialnego rodzicielstwa. Z racji czasów, w jakich żyjemy – nieustannego pędu i ciągłego kreowania swojej kariery – zmarginalizowaniu ulega proces dokonania właściwego wyboru zabawki (czas zarezerwowany na jej poszukiwanie z uwzględnieniem jej przydatnych funkcji). Tak też kupowanie gier komputerowych czy bajek na DVD wpisane jest w zapewnienie sobie wolnego czasu i odseparowanie świata dzieci od świata dorosłych, pozostawienie tych pierwszych samym sobie. Z drugiej strony nie można przesadzać w przypadku ciągłego stawiania na rozwój edukacyjny dziecka, gdyż najważniejsze przecież w zabawce jest to, że musi sprawiać radość, mimo wielokrotnej zabawy. Inną kwestią jest kupowanie drogich zabawek, które nie tyle mają służyć rozrywce dziecka, co być niepisanym probierzem możliwości finansowych rodziców albo ich społecznego statusu.
Warte podkreślenia jest rozpoznanie zainteresowań malca czy jego ulubionej kategorii zabawek. Nie warto kupować chłopcu "małego majsterkowicza” skoro woli grać na instrumentach muzycznych. Tak samo, jeśli rodzic uzna, że klocki mogą wyglądać na mało kreatywne, może nabyć kolorowe kredki z blokiem do rysowania lub modelinę albo gry logiczne.
Może się więc wydawać, że zakup zabawki to czynność zależna od aktualnej kwoty w portfelu, własnego upodobania czy "pierwszego z brzegu” wyboru dziecka na półce sklepowej. A jednak nawet najbardziej nieskomplikowana zabawka może okazać się elementem kształtującym małego człowieka. A odpowiednie wybory zabawek w ciągu pierwszych 4 lat dziecka mają wpływ nie tylko na aspekt rozwojowy, ale i na ogólne przeświadczenie po latach, dorosłej już osoby: Miałem piękne dzieciństwo!

Błażej Polcyn

Komentarze

ilość komentarzy: 1

Facebook:  

Temat:     

Treśc komentarza:  

Przepisz kod z obrazka: Captcha Podpis:     

O to chodzi

Dodano: 2011-06-02, Dodał / a: Patrycja

I o to właśnie chodzi, żeby nie zasypywać dziecka byle jakimi zabawkami, tylko wybierać dla niego to co najlepsze. To kształtuje osobowość, zwłaszcza tych najmłodszych, dlatego pamiętajmy o tym.