JestemDzieckiem.pl
Ilość: 0 

0
Ku bezpiecznemu porodowi

Dodano: 2010-09-02
Poród – chwila mocno zapadająca w pamięć matki przyszłego dziecka i obecnego przy porodzie ojca. Moment bliskiego rozwiązania wiąże się nie tylko z licznymi i wcześniejszymi fizycznymi obciążeniami, lecz i psychicznym ciężarem odpowiedzialności. A także z najzwyklejszymi, ludzkimi obawami o przebieg narodzin synka lub córeczki, na które długo - bo 9 miesięcy - wyczekują tata i mama. Narodzin ich najcenniejszego skarbu.


Każdy poród jest inny od poprzedniego lub od tego, o jakim opowiadała Ci Twoja przyjaciółka lub osoba z rodziny. Jednak cenne porady w zbliżającym się ważnym momencie każdej kobiety zawsze są wskazane, gdyż służą pomocą, co w znacznym stopniu ułatwia chwile porodu.

Parę minut dziennie do bezproblemowego porodu
Aby uniknąć drastycznych czy nieprzewidzianych utrudnień dla rodzącej kobiety – na przykład  nacinania krocza – warto poddawać się ćwiczeniom przedporodowym kilka razy w tygodniu. W znacznym stopniu zapobiec powyższej interwencji chirurgicznej mogą masaże na odcinku łączącym pochwę i odbyt. Codziennie, na 1,5 miesiąca przed planowanym porodem masuj to miejsce palcem wskazującym około 5 minut – uelastyczni to wtedy skórę, której nie trzeba będzie nacinać. Można wykonać w domu pewne czynności, a które staną się konieczne w szpitalu, a są dosyć tam krępujące. Chodzi mianowicie o przygotowanie do porodu – ogolenie krocza na wypadek jego rozcinania, a także zakupu zestawu do lewatywy, aby nie zanieczyścić bakteriami dziecka w momencie intensywnych skurczy i parcia. Tę ostatnią czynność należy wykonać niedługo przed planowanym rozwiązaniem.
Zioła w przypadku ciąży również służą swą nieocienioną pomocą – herbata z liści  malin (nie z owoców) sprawia, że niejedna kobieta dziwi się, że jej poród trwał tak krótko! Można ją pić po 40 tygodniu ciąży – a jej główną funkcją jest rozciągliwość szyjki macicy w takim stopniu, aby poród nadmiernie się nie przedłużał (na jej szybsze rozwarcie wpływa masaż brodawek).
Szkoły rodzenia dają dużo, lecz wiele zależy też od samozaparcia, tak aby nie zaniedbać przygotowań do porodu. Można rozpocząć trening pozycji ułożenia bioder i nóg: siadając okrakiem na krześle czy klękając na czworaka – w obu przypadkach pochylając się do przodu, znajdując najlepszą pozycję dla miednicy i łagodząc skurcze, które wystąpią w czasie rozwiązania.
Prócz przygotowania fizycznego do trudów porodu, niezwykle fundamentalną rzeczą jest obecność partnera, który nawet samym swym byciem potrafi oddalać największe obawy matki jego dziecka. Szczególnie on musi uzbroić się w cierpliwe znoszenie zmiennych sytuacji, stanów emocjonalnych i fizycznego samopoczucia jego żony z prędkością sekundy. Dobrze, gdy zadba nie tylko o nastrój swej żony na kilkanaście godzin przed porodem, ale też dopnie na ostatni guzik sprawy organizacyjne – bez późniejszych przykrych niespodzianek i stresów. Zachowaj zimną krew, utrzymuj kontakt wzrokowy ze swą żoną, bądź gotowy na masaż lub zwilżanie jej ust. Współpracuj z obsługą medyczną. Jeśli nie będziesz czuł się na siłach z racji widoku krwi, śluzu, potu i możliwości odcięcia pępowiny – niech zastąpi Cię matka, siostra bądź przyjaciółka żony.
Należy nastawić się na dłuższy poród albo krótszy, lecz wycieńczający – wtedy dobrze wziąć jakieś spożywcze rzeczy – gdyby narodziny dziecka zakończyłyby się wczesnym rankiem lub późną nocą. Woda mineralna, sandwich bądź herbatniki będą jak znalazł – lecz dopiero po porodzie.

To już?
Poród dzieli się na trzy fazy – pierwsza przebiega długo pod znakiem skurczy rozwierających szyjkę macicy. Właśnie przed drugą fazą – odejścia wód płodowych możesz spędzić czas w domu, relaksując się. Jednak rzadko kiedy faza druga zawiadamia o tym, że pora czym prędzej jechać do szpitala... Często są to nasilone kurcze i w dodatku coraz bardziej bolesne. Dobrze wcześniej wybrać szpital, w którym urodzi się dziecko lub zawczasu zadzwonić i spytać na izbie, jak wygląda sytuacja na oddziale położniczym. Pierwszeństwo mają przyszłe matki bez wód płodowych w sytuacji, gdy kilka kobiet oczekuje już wstępu na oddział. Na dodatek pamiętaj, byś wzięła kartę przebiegu ciąży, dowód osobisty, dokument stwierdzający posiadane ubezpieczenie (i numer NIP), wyniki badań moczu i krwi, USG ze zdjęciami, dane z badań HBS i WR oraz pieniądze. Ponadto położna przeprowadzi z Tobą wywiad lekarski nt. przebytych chorób, stosowanych leków, itp.  Odpowiednie przygotowanie na długo wyczekiwany moment oszczędziłoby stresów związanych z niezakłóconym porodem przez czynniki od Was (jeszcze) zależne.

Błażej Polcyn

Komentarze

ilość komentarzy: 0

Facebook:  

Temat:     

Treśc komentarza:  

Przepisz kod z obrazka: Captcha Podpis:     

Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.